Myśl przewodnia 0020

Naród i masa

Naród i masa

Naród pamięta. Masa reaguje.

Sens

Naród składa się z twarzy, pamięci, języka i wewnętrznej więzi. Masa pojawia się tam, gdzie człowiek przestaje pytać, co widzi sam, i zaczyna reagować jako część nurtu.

Pełny tekst

Ze smutnych wniosków.

Naród to nie jest po prostu duża liczba ludzi.

Naród to pamięć.

Język.

Rzemiosło.

Pieśń.

Święto.

Wspólny gest.

Sposób witania się, milczenia, chowania zmarłych, radowania się, pieczenia chleba, opowiadania dzieciom historii i rozpoznawania swoich nawet w obcym mieście.

Naród składa się z ludzi.

Z osobnych twarzy.

Losów.

Rodzin.

Głosów.

Żywych wewnętrznych światów.

A masa to coś innego.

Masa to nerwowy ludzki strumień, który łatwo pobudzić i równie łatwo przestraszyć. Dziś jest gotów poddać się każdej atrakcji, słuchać każdego krzykacza, pójść za pierwszym energicznym wezwaniem i zniszczyć wszystko z twarzą dziejowej konieczności.

A jutro ten sam strumień bojaźliwie rozprasza się na głośny okrzyk przypadkowego funkcjonariusza w mundurze.

Człowiek narodu pamięta.

Człowiek masy reaguje.

Człowiek narodu potrafi jeszcze marzyć.

Człowiekowi masy marzenia dostarczają specjaliści od wizji.

Nie potrzebuje już wyobraźni.

Ktoś wyobraża za niego.

Boi się za niego.

Nienawidzi za niego.

Wybiera za niego, kogo nazwać wrogiem, kogo bohaterem, co nazwać prawdą, a co niebezpiecznym złudzeniem.

I wtedy każda niezgrabna bzdura, jeśli poda się ją wystarczająco pewnie jako oczywistą rzeczywistość, poprze plotkami, krzykiem, parą pijanych świadków i właściwą intonacją, nagle zaczyna budzić powszechną sympatię.

Nie dlatego, że ludzie są głupi.

Tylko dlatego, że człowiek, który stał się masą, przestaje być uważny wobec własnej duszy.

Nie pyta już:

„Co ja widzę?”

„Co ja wiem?”

„Co we mnie odpowiada?”

„Kto teraz we mnie myśli — ja czy nurt?”

I to, moi drodzy, jest najsmutniejsze.

Naród można kochać.

Z narodem można rozmawiać.

Naród można obudzić.

A masę można obudzić tylko z powrotem do człowieka...

Dlaczego wybrano

Ta myśl przenosi rozmowę o zbiorowości z poziomu haseł na poziom wewnętrznej uwagi: kto teraz we mnie myśli — żywy człowiek czy nurt?

Notatka badawcza

Tekst odróżnia wspólnotę jako pamięć od masy jako reakcji. Dla strony to ważny węzeł społeczny: człowiek traci nie rozum, lecz uważność wobec własnej duszy.

Ashraellen symbol— mark of presence